Milczenie Trybunału Konstytucyjnego wobec nierównego traktowania dekretowców

Na podstawie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy nieruchomości warszawskie przechodziły na własność gminy m.st. Warszawa. Choć w treści dekretu wynikał wprost obowiązek określenia wysokości i wypłaty odszkodowania z tytułu utraty własności nieruchomości, to de facto wnioski dekretowe nie były rozpatrywane.

Uchwalona już w nowej rzeczywistości ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami, nie zmieniła niczego w sytuacji dawnych właścicieli gruntów warszawskich i ich następców prawnych. Zapisy ww. ustawy, głównie artykuł 215 odnoszący się do trybu określania odszkodowań z tytułu wywłaszczenia nieruchomości dekretowych, stanowią tylko powtórzenie zapisów wcześniejszych „ustaw wywłaszczeniowych”, w tym art. 53 ustawy z dnia 12 marca 1958 roku o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości oraz art. 83 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 roku o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości.

Zauważalne w obowiązującej obecnie ustawie o gospodarce nieruchomościami jest zwłaszcza zawężenie kręgu uprawnionych do uzyskania należnego odszkodowania do tych spośród właścicieli nieruchomości dekretowych, którzy utracili władanie po dniu 5 kwietnia 1958 roku oraz do tych, którzy utracili władanie konkretnymi nieruchomościami: działkami, które mogły być przeznaczone pod budownictwo jednorodzinne oraz domami jednorodzinnymi. Mówiąc wprost, art. 215 ustawy o gospodarce nieruchomościami wyklucza z kręgu uprawnionych do uzyskania odszkodowania tych właścicieli (a także ich następców prawnych), którzy utracili władanie przed dniem 5 kwietnia 1958 roku oraz tych, którzy utracili nieruchomości inne niż działki gruntu, które mogły być przeznaczone pod budowę domów jednorodzinnych lub domy jednorodzinne.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zwrócił się z pytaniem do Trybunału Konstytucyjnego, czy art. 215 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami w zakresie, w jakim wyklucza stosowanie przepisów tej ustawy dotyczących odszkodowań za wywłaszczone nieruchomości, które na podstawie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (dekret Bieruta) przeszły na własność państwa, do innych budynków niż domy jednorodzinne, w tym budynków wielorodzinnych, użytkowych i kamienic czynszowych, oraz do działek, które przed dniem wejścia w życie wymienionego wyżej dekretu mogły być przeznaczone pod budownictwo inne niż jednorodzinne, jest zgodny z art. 2, art. 21 ust. 2, art. 31 ust. 3, art. 32, art. 64 ust. 2 i art. 77 ust. 1 Konstytucji.

Wyrokiem z dnia 13 czerwca 2011 r. (sygn. akt: SK 41/09) Trybunał orzekł o niezgodności z art. 64 ust. 2 w związku z art. 32 ust. 1 oraz w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji art. 215 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami w zakresie, jaki został przytoczony w pytaniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Krótko mówiąc, Trybunał doprowadził do zrównania sytuacji właścicieli wszystkich dekretowych gruntów warszawskich, którzy utracili władanie po dniu 5 kwietnia 1958 roku.

Nadal jednak o odszkodowanie nie mogą się starać ci dekretowcy, którzy utracili władanie po dniu 5 kwietnia 1958 roku. Mając na uwadze to niekonstytucyjne rozróżnienie obywateli, Wojewódzki Sąd Administracyjny w dniu 18 stycznia 2013 r. wystosował kolejne zapytanie do Trybunału Konstytucyjnego domagając się odpowiedzi, czy art. 215 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami w zakresie, w jakim uzależnia prawo do odszkodowania od pozbawienia poprzedniego właściciela nieruchomości (bądź jego następców prawnych) faktycznej możliwości władania nieruchomością po dniu 5 kwietnia 1958 r., jest zgodny z art. 2, art. 32 ust. 1 i z art. 64 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Do dnia dzisiejszego Trybunał nie wypowiedział się w powyższej sprawie. Zadziwia także fakt, iż do dnia dzisiejszego na skutek zaniechań ustawodawcy artykuł 215 ustawy o gospodarce nieruchomościami pozostaje w niezmienionej treści, w żadnym stopniu nie uwzględniając zapadłego przecież już wyroku Trybunału z 13 czerwca 2011 r. Dość znamiennym jest także to, że rozpatrywany aktualnie przez Sejm senacki projekt noweli ustawy o gospodarce nieruchomościami, w zasadniczej mierze odnoszący się do kwestii dekretowych, także nie uwzględnia ww. wyroku. Wyroki Trybunału same w sobie nie tworzą norm, ale powinność uchwalenia przez ustawodawcę odpowiednich przepisów.

W obliczu powyższego nasuwa się nieodparte wrażenie, że milczenie Trybunału w sprawie drugiego zapytania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie jest przypadkowe.